Strona Główna | Link | Link2 | Link3
sprzedamy adres www - kontakt - bigcentrum(nospam)wp.pl, 0692851633, gg 6543222

stomatolog Słupsk

Polacy piją coraz więcej wody mineralnej i źródlanej - to kolejny obyczaj, który przywozimy do kraju z zagranicznych wojaży. W produkcji wód jesteśmy już piątą potęgą w Europie.

Mimo że chłodne lato nie sprzyjało sprzedaży napojów, z obliczeń firmy badawczej Euromonitor International wynika, że do końca 2008 r. Polacy wydadzą na wodę mineralną 3,1 mld zł. To 400 mln więcej niż przed rokiem. W następnych latach rynek ma rosnąć w tempie 200 mln zł rocznie. Dlaczego pijemy coraz więcej? Woda mineralna uchodzi za napój zdrowy i naturalny, a w Polsce upowszechnia się podpatrzona na Zachodzie moda na zdrowy tryb życia. Do picia mineralnej jesteśmy też mocno namawiani przez telewizyjne reklamy - największe koncerny przeznaczają na ten cel nawet po 20 mln zł rocznie.



komputery, internet
-Google wprowadzi dodatkowe opłaty dla producentów telefonów za swoje aplikacje
-Ogromny smog w Warszawie i Krakowie. Polska w czołówce światowego rankingu
-Cybersejf: kopią kryptowaluty na twoim komputerze i nawet o tym nie wiesz
-Niesamowity zegarek na 60-lecie NASA. Posiada wyjątkowe grawerowanie
-Działa lepiej niż zwykła szczoteczka. Wykorzystaj moc ciśnienia
-Facebook pozwany. Zawyżał statystyki wideo
-Zespół F1 z procesorami AMD. Pomogą zbudować nowy bolid
-Awaria w mBanku. Problemy z przelewami logowaniem i BLIK-iem
-Najciekawszy portal społecznościowy stał się przeglądarką reklam
-Wyciekły dane osób poszukujących porady prawnej. Sprawa jest poważna

Polskim rynkiem rządzą wielkie międzynarodowe firmy, które przejęły kluczowe rodzime marki. Liderem jest Danone, który ma w ofercie najlepiej sprzedającą się polską wodę mineralną Żywiec Zdrój (ok. 16 proc. udziału w rynku). W czołówce są też Nestlé (Nałęczowianka) i Coca-Cola (Kropla Beskidu). Na lidera wśród mniejszych producentów wyrósł Nałęczów Zdrój, producent Cisowianki. Obecnie jest to druga marka na rynku.

Każdego roku z taśm naszych rozlewni zjeżdża 2,35 mld litrów wody, z czego ok. 10 proc. trafia na eksport (głównie do USA, Kanady i Niemiec), a reszta do naszych sklepów. Money.pl podaje, że przeciętny Polak wypija rocznie 61 litrów wody mineralnej. To o 20 litrów więcej niż 10 lat temu.

Rynek wciąż jest bardzo perspektywiczny. Choć mineralnej pijemy coraz więcej, to nadal pozostajemy daleko w tyle za Europą. Przeciętny mieszkaniec naszego kontynentu wypija rocznie 105 litrów. Żyjący w gorącym klimacie Włoch - aż 198 litrów. W Polsce mineralna przegrywa też na razie z alkoholem. 3 mld zł wydane na wodę to niewiele w porównaniu z 21 mld zł przeznaczanymi każdego roku na wódkę, wino i piwo.

POLSKA Gazeta Krakowska
Tomasz Dąbrowski

 


Mamy już oficjalne rządowe zapowiedzi podwyżek cen energii elektrycznej, gazu, wody, wyrobów tytoniowych, żywności i LPG; i to już w nadchodzących miesiącach. Nieprawdziwe są więc zapowiedzi Ministerstwa Finansów, że inflacja będzie rosła tylko do końca sierpnia, a potem zacznie spadać. Dlaczego miałoby się tak stać? Ceny w Polsce rosną najszybciej w Europie. Brakuje jednak skutecznych reakcji rządu, które mogłyby przyhamować drastyczne dojenie polskiego konsumenta.

Inflacja w Niemczech wynosi dziś 3,3 proc. Obiady dla najuboższych za jedno euro robią tam furorę, a niemieccy emeryci kupują od rolników warzywa i owoce na polach, bo na zakupy w sklepach już ich nie stać. W Niemczech funkcjonują już dotacje do energii i czynszu dla najuboższych, wliczone do zasiłków, a zasiłek dla bezrobotnych wynosi aż 700 euro. Według danych niemieckich gospodarstw domowych, żywność zdrożała aż o 40 proc. w stosunku do 2007 r. Na Słowacji, w związku z wprowadzeniem euro, rząd przyjął ustawę dającą mu prawo do ustalania cen detalicznych na towary i usługi, a nawet konfiskatę zagranicznych firm, gdyby drastycznie podnosiły ceny, w tym głównie ceny energii. We Włoszech ochroniarze pilnują półek sklepowych przed głodnymi emerytami. Polska najdroższa

Dziś w Polsce w wielu branżach i asortymentach ceny są często znacznie wyższe niż w innych bogatych krajach UE. Począwszy od samochodów, skończywszy na żywności i materiałach budowlanych. Jesteśmy wręcz bombardowani podwyżkami i to praktycznie bez przerwy od 2007 r. Między bajki można włożyć opinie analityków bankowych o jedynie kilkuprocentowym wzroście cen w II półroczu.

Sprowadzanie zza granicy

Polscy konsumenci, chcąc uniknąć bezpardonowego wyzysku, próbują kupować poza granicami, a to w Ameryce samochody, wino i makarony we Włoszech, odzież i kosmetyki w Niemczech. Tylko w lipcu trafiło do Polski 137 tys. używanych samochodów z zagranicy, ale przybywa też coraz więcej nowych importowanych aut, kupionych za granicą. Do końca roku przekroczymy gigantyczną granicę miliona importowanych pojazdów. Powodem jest silny złoty i wciąż drogie auta w salonach. Ceny te w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie w przeciwieństwie do zarobków.

Według GUS-u zarobki aż ponad 65 proc. Polaków nie przekraczają średniej ok. 3 000 zł. 5 proc. otrzymuje wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej, ok. 1200 zł. 50 proc. Polaków nie zarabia więcej niż 2200 zł – czyli ok. 700 euro – na poziomie zasiłku dla bezrobotnych w Niemczech. A średnie zarobki w starej Unii to ok. 1500 – 2500 euro. Co prawda mamy 12 tys. nowych milionerów w Polsce, ale to oczywiście nie rozwiązuje naszych problemów.

Pensja na jedzenie

Już dziś przeciętna polska rodzina wydaje na żywność ok. 30 proc. swoich dochodów, niemiecka zaledwie 10 proc., a węgierska ok. 10 – 12 proc. Mięso wieprzowe na jesieni może zdrożeć o 20 proc. i będzie to kolejny wzrost cen w tym roku. Jabłka w skupie kosztują 18 – 20 gr, w sklepie 2,5 – 3 zł. Zdrożeją jesienią: mąka, wyroby mączne, pieczywo i makarony. Szacuje się, że ceny warzyw wzrosną również o 15 – 20 proc. W grudniu mogą być wyższe o 40 – 50 proc. niż w 2007 r. Nie każdego będzie stać na przysłowiowy szczypiorek. Bardzo drogie są w Polsce kosmetyki, często dużo droższe niż w wielu krajach UE, nawet o kilkadziesiąt procent. Nawet o 50 proc. są tańsze perfumy w Niemczech. Papierosy podrożeją o 50 proc. Paczka Marlboro za 12 zł stanie się faktem. Jeśli minister Sawicki, dbając o losy producentów i zagranicznych przetwórców rolnych, chce wprowadzić cła ochronne na import taniego zboża, mamy gwarantowany wzrost cen mąki i produktów zbożowych.

Koncerny w formie

Ropa na świecie wyraźnie potaniała: ze 150 USD za baryłkę do 112. Tymczasem ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach niewiele. Za to zyski Orlenu i Lotosu za pierwsze półrocze są gigantyczne. Pierwszego wzrosły o 40 proc., drugiego o 70 proc. Obniżki na polskich stacjach o 5 – 7 gr to znikome redukcje. W wielu krajach Unii możemy zatankować zdecydowanie taniej. Również banki wyciskają z nas bezpardonowo pieniądze. Ich usługi w Polsce są jednymi z najdroższych w Europie. W ciągu I półrocza 2008 r. podstawowa stopa referencyjna NBP wzrosła o 2 pkt. proc. Tymczasem średnie oprocentowanie lokat w bankach wzrosło jedynie o 1,1 pkt. proc., a w tym samym czasie oprocentowanie kredytów hipotecznych wzrosło już o 1,5 proc., średnio gdzieś do 7 proc., przy inflacji średnio ok. 4 – proc. To oczywiście inflacja oficjalna, bo ta realna może sięgać 9,5 – 10 proc.


Wszelkie prawa zastrzeżone | Twój serwis 2006

zespół muzyczny Słupsk

Domena kolorpl.nazwa.pl jest utrzymywana na serwerach nazwa.pl

nazwa.pl - Lider rynku domen w Polsce

kolorpl.nazwa.pl

Domena jest utrzymywana na serwerach nazwa.pl

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką Prywatności.
Akceptuję, nie pokazuj więcej